W obliczu rosnącego zagrożenia ze strony "nowej etyki globalnej," Marguertite A. Peeters, dyrektor Instytutu na rzecz Dynamiki Dialogu Międzykulturowego w Brukseli, ostrzegła przed niebezpieczeństwami, jakie niesie ta ideologia dla współczesnego świata. W swoim wystąpieniu w Warszawie, Peeters podkreśliła, że "nowa etyka globalna" usiłuje wychować nowe pokolenia, eliminując odniesienia do Boga i religii.
"Nowa etyka globalna" opiera się na założeniu, że wartości religijne i moralne są przestarzałe i nieadekwatne do współczesnych wyzwań. Zamiast tego, promuje idee takie jak relatywizm moralny, sekularyzacja i indywidualizm, które, według Peeters, prowadzą do dezintegracji społecznej i osłabienia więzi rodzinnych.
Jedyną siłą zdolną zahamować ekspansję "nowej etyki globalnej" jest, według Peeters, rodzina. "Rodzina jest fundamentem społeczeństwa i kluczowym elementem w kształtowaniu wartości i moralności przyszłych pokoleń," powiedziała Peeters. "Musimy chronić rodzinę przed wpływami, które podważają jej rolę i wartości."
Peeters zwróciła uwagę na konieczność wzmocnienia edukacji religijnej i moralnej w szkołach oraz promowania wartości chrześcijańskich w życiu publicznym. "Potrzebujemy silnych rodzin, które będą przekazywać młodym pokoleniom wartości takie jak miłość, odpowiedzialność i szacunek dla życia," podkreśliła Peeters.
Wystąpienie Marguertite A. Peeters w Warszawie było okazją do refleksji nad rolą rodziny i wartości chrześcijańskich w obliczu globalnych wyzwań. "Nowa etyka globalna" stanowi realne zagrożenie dla tradycyjnych wartości i stabilności społecznej. Jedynie przez wzmocnienie rodziny i promowanie wiary możemy skutecznie przeciwstawić się tym niebezpieczeństwom.



