Empik, jedna z największych sieci księgarni i sklepów multimedialnych w Polsce, stała się obiektem ostrej krytyki po uruchomieniu swojej bożonarodzeniowej kampanii reklamowej. Twarzami kampanii zostali m.in. Adam "Nergal" Darski, lider zespołu Behemoth, oraz Maria Czubaszek, co wywołało falę niezadowolenia wśród części klientów i internautów.
Kontrowersje wokół kampanii Empiku zaczęły się od publikacji zdjęć promocyjnych, na których widniały wizerunki Nergala i Czubaszek. Wielu użytkowników mediów społecznościowych uznało to za nieodpowiednie i obraźliwe, zwłaszcza w kontekście świąt Bożego Narodzenia. W efekcie, na Facebooku powstała grupa "Świątecznych zakupów nie robię w Empiku", która zgromadziła ponad 30 tys. fanów, deklarujących bojkot sieci sklepów.
Empik, w obliczu rosnącej fali krytyki, zdecydował się na reakcję. W oficjalnym oświadczeniu firma przeprosiła za ewentualne kontrowersje i wyjaśniła, że celem kampanii było podkreślenie różnorodności i otwartości na różne środowiska. Firma podkreśliła również, że wybór twarzy kampanii był podyktowany chęcią dotarcia do szerokiego grona odbiorców i zachęcenia ich do odwiedzenia sklepów Empik w okresie przedświątecznym.
Reakcja Empiku na krytykę pokazuje, że firma jest świadoma potencjalnych negatywnych skutków swoich działań marketingowych i stara się naprawić wyrządzone szkody. Jednakże, kontrowersje wokół kampanii bożonarodzeniowej wywołały szeroką dyskusję na temat granic wolności artystycznej i odpowiedzialności firm za swoje działania promocyjne.
W obliczu rosnącej liczby osób deklarujących bojkot Empiku, firma musi się zmierzyć z wyzwaniem odzyskania zaufania klientów i naprawienia wizerunku. To również przypomnienie, że w dzisiejszych czasach, gdy media społecznościowe odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu opinii publicznej, firmy muszą być szczególnie ostrożne i świadome potencjalnych konsekwencji swoich decyzji marketingowych.



