Papież Franciszek, podczas swojej wizyty na greckiej wyspie Lesbos, podkreślił, że spotkanie z ludźmi, którzy doświadczyli głębokiego cierpienia, nadaje tej podróży wyjątkowy charakter.
"To podróż nacechowana smutkiem" - powiedział Franciszek na pokładzie samolotu, odnosząc się do dramatycznych historii uchodźców i migrantów, z którymi miał okazję się spotkać.
Papież zaznaczył, że wizyta na Lesbos jest dla niego nie tylko okazją do modlitwy i refleksji, ale także do wyrażenia solidarności i wsparcia dla tych, którzy zmagają się z trudnościami i cierpieniem.
"Chcę być blisko tych, którzy cierpią, i przypomnieć o konieczności okazywania miłosierdzia i współczucia wobec najbardziej potrzebujących" - podkreślił Franciszek.
Wizyta na Lesbos jest również wyrazem nadziei i pragnienia budowania lepszego, bardziej sprawiedliwego i solidarnego świata.
Papież Franciszek, znany ze swojego zaangażowania w sprawy migrantów i uchodźców, wielokrotnie apelował o okazywanie miłosierdzia i wsparcia dla tych, którzy zmuszeni są opuszczać swoje ojczyzny w poszukiwaniu bezpieczeństwa i lepszych warunków życia.
Wizyta na Lesbos jest kolejnym krokiem w dążeniu do zwrócenia uwagi na dramatyczne losy uchodźców i migrantów oraz do budowania kultury solidarności i współczucia w społeczeństwach europejskich.
Papież Franciszek, poprzez swoją obecność i modlitwę na Lesbos, pragnie przypomnieć o konieczności okazywania miłosierdzia i wsparcia dla tych, którzy cierpią z powodu wojen, prześladowań i ubóstwa.
Jego wizyta jest również wezwaniem do wszystkich ludzi dobrej woli, aby wspólnie pracować nad stworzeniem świata, w którym każdy człowiek może żyć w godności i bezpieczeństwie.



