W Wielki Czwartek, 14 kwietnia, Papież Franciszek kontynuował tradycję umywania nóg na pamiątkę czynu Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy. Tym razem Ojciec Święty zdecydował się na niezwykły gest, umywając nogi 12 więźniom w rzymskim więzieniu Regina Coeli (Królowej Niebios) na Zatybrzu.
Papież Franciszek odprawił w więzieniu Mszę św. Wieczerzy Pańskiej, podczas której dokonał obrzędu umycia nóg. Tradycyjnie, Papież wybiera grupę mężczyzn, aby w ten sposób upamiętnić gest miłości i służby, jaki Chrystus okazał swoim uczniom.
Wybór więzienia Regina Coeli na miejsce tego symbolicznego gestu nie był przypadkowy. Papież Franciszek chciał w ten sposób zwrócić uwagę na los osób pozbawionych wolności i przypomnieć o potrzebie miłosierdzia i przebaczenia.
Obrzęd umycia nóg w więzieniu był okazją do refleksji nad sensem pojednania i nadziei. Papież Franciszek podkreślił, że każdy człowiek, niezależnie od swojej przeszłości, ma szansę na nowy początek i możliwość zmiany swojego życia.
W swojej homilii, Papież zwrócił uwagę na znaczenie miłości i służby w życiu chrześcijańskim. "Umywanie nóg to nie tylko gest miłosierdzia, ale przede wszystkim wyraz gotowości do służby i poświęcenia dla innych," powiedział Franciszek.
Wydarzenie w więzieniu Regina Coeli było również okazją do spotkania z więźniami i ich rodzinami. Papież Franciszek miał okazję porozmawiać z osadzonymi, wysłuchać ich historii i zapewnić o swojej modlitwie i wsparciu.
Tradycyjny obrzęd umycia nóg w wykonaniu Papieża Franciszka w więzieniu Regina Coeli był głęboko symbolicznym gestem miłosierdzia i nadziei. Przypomniał o potrzebie przebaczenia, pojednania i służby wobec każdego człowieka, niezależnie od jego przeszłości.



