W trakcie podróży powrotnej z Dublina do Rzymu, papież Franciszek odniósł się do szeroko komentowanej sprawy walki z nadużyciami w Kościele, poruszając temat dokumentu byłego nuncjusza w USA, abp. Carlo Maria Viganò. W rozmowie z dziennikarzami na pokładzie samolotu irlandzkich linii lotniczych Aer Lingus, papież wyraził swoje stanowisko w tej kwestii.
Franciszek podkreślił, że Kościół musi kontynuować swoje wysiłki w celu wyeliminowania nadużyć i ochrony ofiar. "Nie możemy zatrzymać się w tej walce," powiedział papież. "Musimy iść naprzód, aby zapewnić bezpieczeństwo i sprawiedliwość dla wszystkich."
Odnosząc się do zarzutów abp. Viganò, Franciszek stwierdził, że Kościół musi być otwarty na dialog i poszukiwanie prawdy. "Nie możemy zamykać się w sobie i bronić tylko własnych interesów," powiedział papież. "Musimy być gotowi do słuchania i przyjmowania krytyki, aby lepiej służyć ludziom i budować zaufanie w Kościele."
Franciszek zaznaczył, że Kościół musi działać zgodnie z zasadami przejrzystości i odpowiedzialności. "Nie możemy tolerować żadnych form nadużyć, a ci, którzy je popełniają, muszą ponieść konsekwencje," stwierdził papież. "Jednocześnie musimy wspierać ofiary i pomagać im w procesie uzdrowienia."
W kontekście dokumentu abp. Viganò, papież Franciszek podkreślił, że Kościół musi być jednością i wspólnotą, a nie podzielonym na frakcje. "Nie możemy pozwolić, aby podziały i konflikty osłabiały naszą misję," powiedział papież. "Musimy działać razem, aby budować Kościół, który jest domem dla wszystkich."
Rozmowa papieża Franciszka z dziennikarzami na pokładzie samolotu była kolejnym dowodem na to, jak poważnie Kościół katolicki traktuje kwestię nadużyć i walkę o sprawiedliwość. Papież podkreślił, że Kościół musi być otwarty na dialog, przejrzysty i odpowiedzialny, aby skutecznie przeciwdziałać nadużyciom i wspierać ofiary.



