W ostatnich dniach Kościół katolicki został wstrząśnięty listem byłego nuncjusza apostolskiego w Stanach Zjednoczonych, abp. Carlo Maria Viganò, w którym oskarżał papieża Franciszka o rzekome tuszowanie nadużyć seksualnych w Kościele. W obronie papieża stanął kardynał Oscar Andrés Rodríguez Maradiaga, który w rozmowie z hiszpańskim portalem Religión Digital odciął się od treści listu abp. Viganò.
Kardynał Maradiaga, bliski współpracownik papieża Franciszka i prefekt Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, wyraził głębokie zaniepokojenie listem abp. Viganò. Podkreślił, że celem wszystkich tych stwierdzeń, obciążonych jadem i oszczerstwami, jest uderzenie w Ojca Świętego. Kardynał Maradiaga zaznaczył, że papież Franciszek jest człowiekiem głębokiej wiary i miłości do Kościoła, a jego działania są zawsze skierowane na dobro wiernych.
W swojej obronie papieża, kardynał Maradiaga zwrócił uwagę na to, że Kościół katolicki od lat zmaga się z problemem nadużyć seksualnych i że papież Franciszek podjął szereg działań, aby zwalczać ten problem. Wskazał na inicjatywy takie jak powołanie Komisji ds. Ochrony Małoletnich, wprowadzenie nowych procedur w sprawie zgłaszania przypadków nadużyć oraz zaostrzenie kar dla sprawców.
Kardynał Maradiaga podkreślił również, że Kościół musi być miejscem prawdy, sprawiedliwości i miłosierdzia. Oszczerstwa i ataki na papieża Franciszka, jakie miały miejsce w liście abp. Viganò, są sprzeczne z tymi wartościami i mogą prowadzić do dalszego podziału wśród wiernych. Kardynał wezwał do jedności i współpracy w dążeniu do dobra Kościoła i jego wiernych.
Obrona papieża Franciszka przez kardynała Maradiagę jest wyrazem lojalności i oddania wobec Ojca Świętego. Jego stanowcze odcięcie się od listu abp. Viganò pokazuje, że w Kościele istnieje silna więź i wsparcie dla papieża w jego trudnych wyzwaniach. To również przypomnienie, że Kościół musi być miejscem dialogu, pojednania i wzajemnego szacunku, a nie polem bitwy dla osobistych ambicji i oskarżeń.



