W październiku 2016 roku, podczas podróży apostolskiej papieża Franciszka do Gruzji, świat obiegło niezwykłe wideo, które ukazało głęboką duchowość i piękno prawosławnej tradycji. W starodawnej katedrze Sweti Cchoweli w Mccheta, nieopodal Tbilisi, bliżej nieznany prawosławny duchowny o imieniu Ojciec Serafim zaśpiewał przejmującą modlitwę w języku Jezusa, wywołując ogromne wrażenie na zgromadzonych wiernych i papieżu.
Ojciec Serafim, który wcześniej pozostawał w cieniu, dzięki temu wydarzeniu zyskał międzynarodową sławę i uznanie. Jego śpiew, pełen emocji i głębokiej duchowości, dotknął serc wielu ludzi na całym świecie, przypominając o uniwersalnym przesłaniu miłości i jedności, które łączy różne wyznania chrześcijańskie.
Modlitwa wykonana przez Ojca Serafima w języku Jezusa, czyli aramejskim, była wyrazem szacunku dla tradycji i duchowości prawosławnej. Język aramejski, którym posługiwał się Jezus Chrystus, jest uważany za święty i ma szczególne znaczenie w liturgii prawosławnej.
Występ Ojca Serafima w katedrze Sweti Cchoweli stał się symbolem dialogu międzyreligijnego i ekumenicznego, podkreślając wspólne korzenie chrześcijaństwa i potrzebę wzajemnego zrozumienia i szacunku. Papież Franciszek, który był obecny podczas tego wydarzenia, wyraził swoje uznanie dla głębokiej duchowości i piękna śpiewu Ojca Serafima.
Ojciec Serafim, dzięki swojemu przejmującemu występowi, stał się symbolem jedności i pokoju w świecie podzielonym przez różnice religijne i kulturowe. Jego śpiew i modlitwa w języku Jezusa przypomniały o potędze muzyki i słowa w budowaniu mostów między ludźmi i wyznaniami.



