Asceza, czyli praktyka samodyscypliny i wyrzeczenia, od wieków odgrywa istotną rolę w życiu duchowym wielu wyznań. W ostatnich latach temat ten powraca do łask, szczególnie w kontekście poszukiwania spokoju i harmonii w zabieganym świecie. Siostra Borkowska, doświadczona zakonnica i znawczyni duchowości, wyjaśnia, czym jest asceza prawdziwa i pozorna oraz jak można ją praktykować w codziennym życiu.
Asceza fizyczna, na którą Ojcowie Kościoła kładli wielki nacisk, ma kilka funkcji. Pierwsza jest kultowa. Już w Starym Testamencie post był sposobem zamanifestowania swojej świadomości, że się zależy od Boga i nie polega na własnych siłach i własnej sprawiedliwości. Jeżeli zamiast zjeść ubitego barana, spalano jego mięso w ofierze całopalnej, to był to akt oddania i ufności wobec Stwórcy.
Druga funkcja ascezy to duchowa samodyscyplina. Wyrzeczenie się pewnych przyjemności czy dóbr materialnych pomaga w kształtowaniu charakteru i wzmacnia wolę. To proces, który wymaga świadomego wyboru i determinacji, ale przynosi długofalowe korzyści w postaci wewnętrznego spokoju i siły.
Jednakże, asceza nie musi oznaczać skrajnych wyrzeczeń. Siostra Borkowska podkreśla, że prawdziwa asceza to nie tylko ograniczanie się, ale przede wszystkim rozwijanie cnót i duchowych darów. To świadome życie w harmonii z własnymi wartościami i potrzebami, bez popadania w skrajności.
Współczesny świat często myli ascezę z ascetyzmem, czyli skrajnym wyrzeczeniem się wszelkich przyjemności i dóbr. Taka postawa może prowadzić do frustracji i zniechęcenia, a nie do duchowego rozwoju. Siostra Borkowska zachęca do umiarkowania i roztropności w praktykowaniu ascezy, aby nie popaść w pułapkę pozornej świętości.
Jak więc praktykować ascezę w codziennym życiu? Siostra Borkowska radzi, aby zacząć od małych kroków. Może to być codzienna modlitwa, lektura duchowa, wolontariat czy proste gesty miłosierdzia wobec bliźnich. Ważne jest, aby te praktyki były zgodne z naszymi możliwościami i potrzebami, a nie wynikiem presji zewnętrznej.
Asceza nie jest więc tylko dla mnichów i zakonnic. To uniwersalna droga do duchowego rozwoju, która może być praktykowana przez każdego, kto pragnie żyć pełniej i świadomiej. Jak mawiała św. Teresa z Lisieux: "Nie trzeba od razu budować wielkich rzeczy. Można zacząć od małych, ale czynić je dobrze."



