W poniedziałek 18 stycznia 2019 roku, Gdańsk pożegnał swojego tragicznie zmarłego prezydenta, Pawła Adamowicza. Wśród licznych gości i mieszkańców miasta, którzy przybyli, aby oddać hołd zmarłemu, znalazł się także ojciec Ludwik Wiśniewski OP, dominikanin znany ze swojej odwagi i bezkompromisowości wobec zła.
W swojej mowie pogrzebowej, ojciec Wiśniewski wypowiedział słowa, które na zawsze wpiszą się w historię Polski i staną się symbolem walki z nienawiścią. "Jestem przekonany, że Paweł Adamowicz chce, bym wypowiedział następujące słowa: trzeba skończyć z nienawiścią, nienawistnym językiem, z pogardą, z bezpodstawnym oskarżaniem innych; nie będziemy dłużej obojętni na panoszącą się truciznę."
Te mocne słowa, wypowiedziane w obecności tysięcy zgromadzonych, wywołały ogromne poruszenie i stały się katalizatorem dla szerokiej debaty społecznej na temat nienawiści i agresji w życiu publicznym. Ojciec Wiśniewski, odwołując się do osoby Pawła Adamowicza, wezwał Polaków do refleksji nad własnymi postawami i zachowaniami.
"Nie możemy dłużej pozostawać obojętni na zło, które nas otacza. Musimy zacząć działać, musimy zacząć mówić, musimy zacząć walczyć z nienawiścią, która niszczy nasze społeczeństwo," powiedział ojciec Wiśniewski, podkreślając, że każdy z nas ma obowiązek przeciwstawiać się złu.
Słowa dominikanina wywołały lawinę reakcji w mediach społecznościowych i tradycyjnych. Wielu Polaków zaczęło zastanawiać się nad własnym udziałem w szerzeniu nienawiści i agresji. Dyskusje na temat odpowiedzialności za słowa i czyny stały się codziennością, a hasło "trzeba skończyć z nienawiścią" zaczęło pojawiać się w różnych kontekstach życia publicznego.
Pogrzeb Pawła Adamowicza stał się nie tylko pożegnaniem z wybitnym politykiem, ale także momentem, w którym Polacy zaczęli zastanawiać się nad swoją tożsamością i wartościami. Ojciec Ludwik Wiśniewski OP, wypowiadając swoje mocne słowa, dał im do tego impuls i nadzieję na lepszą przyszłość.
W obliczu tragedii, która dotknęła Gdańsk i całą Polskę, słowa ojca Wiśniewskiego przypominają nam, że każdy z nas ma moc wpływania na rzeczywistość i że wspólnie możemy zbudować lepsze społeczeństwo, wolne od nienawiści i agresji.



