W dzisiejszym, szybkim i stresującym świecie, coraz większe znaczenie zyskuje kwestia dobrostanu i szczęścia. Uniwersytet Yale, jedna z najbardziej prestiżowych uczelni na świecie, postanowiła włączyć do swojej oferty edukacyjnej zajęcia poświęcone nauce szczęścia i dobrostanu.
Przedmiot „The Science of Well-Being” („Nauka dobrostanu”), prowadzony przez profesora Roberta Waldingera, okazał się prawdziwym hitem wśród studentów. W 317-letniej historii Uniwersytetu Yale, żaden inny kurs nie cieszył się takim zainteresowaniem - 1200 studentów wyraziło chęć uczestnictwa w zajęciach ze szczęścia.
Celem kursu jest nie tylko przekazanie wiedzy na temat czynników wpływających na dobrostan, ale także praktyczne umiejętności, które mogą pomóc studentom w radzeniu sobie ze stresem, budowaniu relacji międzyludzkich i osiąganiu satysfakcji z życia.
Podczas zajęć studenci uczą się, jak zarządzać emocjami, rozwijać umiejętności społeczne i kształtować pozytywne nastawienie do życia. Przedmiot łączy w sobie elementy psychologii, filozofii i nauk społecznych, aby stworzyć kompleksowy program nauczania o szczęściu.



