Włodzimierz Oleksy, mieszkaniec Powroźnika w powiecie nowosądeckim, odbył niezwykłą pielgrzymkę, która trwała aż 41 dni. Jego celem było sanktuarium św. Rity w Cascii, we Włoszech, gdzie niósł ze sobą wiele konkretnych próśb i intencji. Ta wyjątkowa wędrówka jest przykładem głębokiej wiary i zaufania do świętej patronki spraw trudnych i beznadziejnych.
Święta Rita z Cascii, znana również jako Rita z Cascia, jest czczona w Kościele katolickim jako patronka osób w trudnych sytuacjach życiowych. Jej życie, pełne cierpienia i poświęcenia, stało się inspiracją dla wielu wiernych poszukujących nadziei i wsparcia w trudnych chwilach.
Włodzimierz Oleksy, zafascynowany postacią św. Rity, postanowił odbyć pieszą pielgrzymkę do jej sanktuarium. Jego decyzja była wyrazem głębokiej wiary i pragnienia doświadczenia bliskości świętej. "Chciałem, aby moja pielgrzymka była nie tylko fizycznym wysiłkiem, ale przede wszystkim duchową podróżą do serca św. Rity" - wyjaśnia Oleksy.
Pielgrzymka Włodzimierza rozpoczęła się w Nowym Sączu, gdzie znajduje się pierwsze w Polsce sanktuarium św. Rity. Stamtąd, przez kilka tygodni, mężczyzna przemierzał setki kilometrów, niosąc ze sobą intencje swoje i innych osób. Jego trasa prowadziła przez Słowację, Węgry, Słowenię, Austrię i wreszcie do Włoch.
W trakcie swojej wędrówki, Włodzimierz Oleksy spotykał się z ludźmi, którzy dzielili się z nim swoimi historiami i prośbami. "Każdy napotkany człowiek, każda intencja, którą niosłem, była dla mnie inspiracją i motywacją do dalszego marszu" - mówi pielgrzym.
Po 41 dniach wyczerpującej wędrówki, Włodzimierz Oleksy dotarł do sanktuarium św. Rity w Cascii. Tam, w ciszy i skupieniu, modlił się o spełnienie wszystkich intencji, które niósł ze sobą. "To była najpiękniejsza i najbardziej poruszająca chwila mojego życia" - wspomina pielgrzym.
Pielgrzymka Włodzimierza Oleksy jest przykładem niezwykłej wiary i zaufania do świętej Rity. Jego 41-dniowa wędrówka pokazuje, jak ważna jest wiara w trudnych chwilach i jak wielką siłę daje zaufanie do Boga i Jego świętych.



