Papież Franciszek podczas audiencji dla przedstawicieli ruchów i stowarzyszeń na rzecz rodziny w sobotę 10 września przypomniał, że Kościół nie może być muzeum, które jest oddalone od potrzeb ludzi i ich nie rozumie.
Ojciec Święty wyraził zaniepokojenie Kościołem, który skupia się głównie na "obronie swego dobrego imienia" zamiast na głoszeniu Ewangelii i służbie ludziom. Podkreślił, że Kościół nie może być zamknięty na świat i potrzeby wiernych.
Papież Franciszek zwrócił uwagę na konieczność odnowy Kościoła, który powinien być bliski ludziom i ich problemom. Wezwał do tego, aby Kościół nie skupiał się na własnych interesach, ale na głoszeniu Jezusa i niesieniu pomocy tym, którzy jej potrzebują.
Według Papieża, Kościół musi być wspólnotą, która słucha ludzi, rozumie ich potrzeby i odpowiada na nie w duchu miłości i miłosierdzia. Tylko wtedy będzie mógł skutecznie głosić Dobrą Nowinę i być znakiem nadziei dla świata.
Papież Franciszek przypomniał, że Kościół nie może być instytucją, która zajmuje się głównie własnymi sprawami i obroną swojego wizerunku. Jego zdaniem, Kościół powinien być wspólnotą, która żyje Ewangelią i służy ludziom w każdym czasie i miejscu.
Słowa Papieża są wezwaniem do refleksji i odnowy dla wszystkich członków Kościoła. Podkreślają one, że Kościół musi być zawsze otwarty na ludzi i ich potrzeby, a nie skupiać się wyłącznie na własnych interesach.
Papież Franciszek wielokrotnie podkreślał, że Kościół nie może być zamknięty na świat i ludzi. Jego przesłanie jest wezwaniem do tego, aby Kościół był wspólnotą, która żyje Ewangelią i służy ludziom w duchu miłości i miłosierdzia.



