Niestępowo, 10 października 2019 r. - Na stronie internetowej parafii w Niestępowie pojawiło się kontrowersyjne oświadczenie proboszcza, dotyczące wyborów parlamentarnych i wartości chrześcijańskich. W swoim komunikacie duchowny stwierdził, że nie można być "trochę chrześcijaninem i trochę liberałem" i wezwał wiernych do dokonywania świadomych wyborów.
"Nie można być trochę chrześcijaninem i trochę liberałem w stylu: PO-KO, PSL, .N, Wiosny, SLD itp. Albo, albo... Trzeciej drogi nie ma!" - napisał proboszcz w swoim oświadczeniu.
W dalszej części komunikatu duchowny tłumaczył swoje stanowisko, odwołując się do Ewangelii i nauczania Kościoła. Podkreślił, że chrześcijanie powinni kierować się wartościami ewangelicznymi i nie popierać partii, które promują idee sprzeczne z nauką Kościoła.
Oświadczenie proboszcza z Niestępowa wywołało liczne reakcje wśród wiernych i mieszkańców miejscowości. Niektórzy poparli jego stanowisko, uznając je za wyraz troski o dobro duchowe parafian. Inni jednak skrytykowali duchownego za wtrącanie się w sprawy polityczne i naruszanie zasady rozdziału Kościoła od państwa.
"Jako proboszcz mam obowiązek dbać o duchowe dobro moich parafian. Moim zdaniem, wybory polityczne mają bezpośredni wpływ na życie społeczne i moralne naszej wspólnoty" - powiedział proboszcz w wywiadzie dla lokalnej gazety.
Kontrowersyjne oświadczenie proboszcza z Niestępowa podkreśla trudności, z jakimi mierzy się Kościół w Polsce w kontekście wyborów i zaangażowania politycznego. Wielu duchownych stara się zachować neutralność, jednak niektórzy, jak w tym przypadku, decydują się na publiczne wypowiedzi na temat wyborów i wartości chrześcijańskich.



