Prałat Guido Marini, mistrz papieskich ceremonii liturgicznych od 12 lat, podzielił się swoimi wspomnieniami i refleksjami na temat służby u boku dwóch papieży: Benedykta XVI i Franciszka.
W rozmowie z włoskim tygodnikiem „Gente Veneta”, Marini wyznał, że przebywanie blisko papieża jest dla niego błogosławieństwem wiary.
Ceremoniarz papieski wspominał swoje pierwsze spotkanie z Benedyktem XVI, który wówczas był kardynałem Joseph Ratzingerem.
Marini podkreślił, że Benedykt XVI był dla niego wzorem głębokiej wiary, mądrości i duchowości.
Po wyborze na papieża, Marini miał okazję towarzyszyć Benedyktowi XVI w jego podróżach apostolskich i ceremoniach liturgicznych.
Współpraca z papieżem Franciszkiem, który objął urząd w 2013 roku, była dla Mariniego nowym wyzwaniem i okazją do dalszego rozwoju duchowego.
Ceremoniarz papieski podkreślił, że Franciszek wniósł do Kościoła nowy styl prostoty, bliskości ludziom i troski o ubogich.
Marini wspominał również swoje osobiste spotkania z papieżami i to, jak ich postawa wpłynęła na jego własne życie duchowe.
Służba u boku dwóch papieży była dla Mariniego nie tylko wyzwaniem zawodowym, ale również szansą na głębsze zrozumienie i doświadczenie wiary chrześcijańskiej.
Ceremoniarz papieski podkreślił, że jego praca jest wyrazem miłości do Kościoła i służby Bogu poprzez liturgię.
Wspomnienia Mariniego są cennym świadectwem jego doświadczeń i refleksji na temat służby u boku dwóch wybitnych papieży XXI wieku.



