W szwajcarskim Engelbergu odbył się kolejny konkurs skoków narciarskich w ramach Pucharu Świata. 22 grudnia zawodnicy musieli zmierzyć się nie tylko z wymagającymi skoczniami, ale także z trudnymi warunkami pogodowymi.
Najlepszymi skoczkami dnia okazali się być Japończyk Ryoyu Kobayashi, Słoweniec Peter Prevc i Austriak Jan Hoerl. Kobayashi, który oddał skok na odległość 134 metrów, zapewnił sobie pierwsze miejsce na podium. Prevc, z wynikiem 127,5 metra, zajął drugą pozycję, a Hoerl, który wylądował na 136,5 metrze, uplasował się na trzecim miejscu.
Polscy skoczkowie narciarscy nie zdołali stanąć na podium w Engelbergu. Najlepszy z nich, Dawid Kubacki, zajął czwarte miejsce, tracąc zaledwie kilka punktów do trzeciego Jana Hoerla. Kamil Stoch uplasował się na ósmej pozycji, a Piotr Żyła na dwunastej.
Przebieg zawodów zakłóciły niekorzystne warunki pogodowe, które wpłynęły na wyniki niektórych skoczków. Serię kwalifikacyjną odwołano ze względu na silny wiatr, co spowodowało, że zawodnicy startowali według kolejności zajmowanej w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Mimo że Polacy nie stanęli na podium w Engelbergu, to ich występy pokazały, że są w dobrej formie i mogą liczyć na dobre wyniki w kolejnych konkursach. Rywalizacja w Pucharze Świata jest zacięta, a każdy skok może przynieść niespodzianki.
Następne zawody Pucharu Świata odbędą się w niemieckim Oberstdorfie, gdzie skoczkowie będą walczyć o punkty w ramach Turnieju Czterech Skoczni. Polscy kibice z pewnością liczą na lepsze wyniki swoich ulubieńców w nadchodzących konkursach.



