W czasie uroczystości z okazji 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau, były więzień Marian Turski wygłosił poruszające przemówienie, w którym przedstawił 11. przykazanie, jakie płynie z tego miejsca. Jego słowa były wezwaniem do pamięci, czujności i odpowiedzialności za przyszłość.
Marian Turski podkreślił, że Auschwitz nie spadł nagle z nieba, ale był wynikiem stopniowego procesu, który zbliżał się małymi krokami. Jego przesłanie było przypomnieniem, że zło może się rozwijać powoli, ale konsekwentnie, jeśli nie będziemy czujni i nie będziemy przeciwstawiać się mu na wczesnym etapie.
Były więzień wezwał do bycia wiernymi 11. przykazaniu, które brzmi: "Nie bądź obojętny". Turski podkreślił, że obojętność jest jednym z największych zagrożeń dla współczesnego świata, ponieważ pozwala na rozwój niesprawiedliwości, nietolerancji i nienawiści.
Marian Turski zwrócił się do młodego pokolenia z prośbą o pamięć o Auschwitz i innych miejscach zagłady. Wezwał do bycia czujnymi i gotowymi do działania w obronie wartości, takich jak wolność, godność i sprawiedliwość. Jego słowa były przypomnieniem, że historia może się powtarzać, jeśli nie będziemy uczyć się z przeszłości i nie będziemy gotowi do obrony dobra.
Uroczystości rocznicowe w Auschwitz były okazją do refleksji nad przeszłością i teraźniejszością. Przemówienie Mariana Turskiego było wyrazem głębokiej troski o przyszłość i wezwaniem do działania na rzecz budowania lepszego, bardziej sprawiedliwego świata.
przykazanie z Auschwitz jest przypomnieniem, że pamięć, czujność i odpowiedzialność są kluczowe w walce z zagrożeniami, które mogą zniszczyć naszą cywilizację. Jest to wezwanie do bycia świadomymi i aktywnymi obywatelami, którzy nie pozostają obojętni wobec zła i niesprawiedliwości.



