W rozmowie z Katarzyną Szkarpetowską, ks. Marek, kapłan z wieloletnim doświadczeniem duszpasterskim, dzieli się swoimi przeżyciami związanymi z depresją i walką o zdrowie psychiczne.
Ks. Marek przyznaje, że choruje na depresję od trzech lat, ale leczy się dopiero od roku. Jego decyzja o podjęciu terapii była wynikiem długiej walki z chorobą i braku sił do dalszego samodzielnego radzenia sobie z problemem.
"Mnie się wydawało, że ja depresję zamodlę. Ale to nie katar, to choroba, która realnie zagraża życiu. Nie miałem odwagi przyznać się przed sobą i przed innymi, że potrzebuję pomocy."
Ks. Marek podkreśla, że depresja jest poważną chorobą psychiczną, która wymaga profesjonalnej terapii i wsparcia. "Nie można jej leczyć modlitwą czy samą silną wolą. To choroba, która potrzebuje leczenia medycznego i psychologicznego."
W rozmowie z Szkarpetowską, ks. Marek dzieli się swoimi doświadczeniami z terapii i leczenia farmakologicznego. Opowiada o trudnościach, z jakimi się zmagał, oraz o postępach, które udało mu się osiągnąć dzięki wsparciu specjalistów i bliskich osób.
"Terapia i leki pomogły mi zrozumieć, że depresja nie jest moją winą, ale chorobą, z którą mogę walczyć. Dzięki temu zyskałem nową siłę do dalszej walki o zdrowie psychiczne."
Ks. Marek zachęca innych duchownych i wiernych do otwartego mówienia o problemach związanych ze zdrowiem psychicznym. "Nie możemy udawać, że problem nie istnieje. Musimy być odważni i szukać pomocy, gdy jej potrzebujemy."
Jego świadectwo jest ważnym głosem w dyskusji na temat zdrowia psychicznego w Kościele i przypomnieniem, że duchowni również mogą cierpieć na depresję i inne choroby psychiczne.



