Szef papieskiej dyplomacji, abp Paul Gallagher, wyraził swoje obawy co do możliwości szybkiego powrotu abp. Tadeusza Kondrusiewicza na Białoruś. W wywiadzie dla włoskiego dziennika "La Stampa", abp Gallagher podkreślił, że reżim Aleksandra Łukaszenki może postawić warunki, których arcybiskup nie będzie mógł zaakceptować.
Abp Tadeusz Kondrusiewicz, emerytowany metropolita mińsko-mohylewski, został zmuszony do opuszczenia Białorusi w sierpniu 2020 roku po protestach przeciwko sfałszowanym wyborom prezydenckim. Od tego czasu abp Kondrusiewicz przebywa na emigracji, a jego powrót do ojczyzny jest niepewny.
Abp Paul Gallagher, który niedawno odwiedził Białoruś w ramach misji dyplomatycznej, stwierdził, że sytuacja Kościoła katolickiego na Białorusi jest trudna i wymaga dalszych wysiłków ze strony Stolicy Apostolskiej. - "Nie możemy liczyć na szybki powrót abp. Kondrusiewicza. Reżim może postawić warunki, które będą nie do przyjęcia dla niego" - powiedział abp Gallagher.
Wywiad z abp. Gallagherem rzuca światło na skomplikowaną sytuację Kościoła katolickiego na Białorusi, gdzie władze państwowe często ingerują w sprawy wewnętrzne wspólnoty religijnej. Wielu katolików na Białorusi doświadcza trudności i prześladowań ze strony reżimu Łukaszenki, co utrudnia swobodne wyznawanie wiary i działalność duszpasterską.
Abp Gallagher podkreślił, że Stolica Apostolska będzie kontynuować swoje wysiłki na rzecz ochrony praw i wolności religijnej na Białorusi oraz wspierania Kościoła katolickiego w tym kraju. - "Naszym priorytetem jest dobro wiernych i wspieranie ich w trudnych czasach" - powiedział abp Gallagher.
Sytuacja abp. Tadeusza Kondrusiewicza i Kościoła katolickiego na Białorusi pozostaje napięta i wymaga dalszych działań ze strony Stolicy Apostolskiej oraz wsparcia ze strony międzynarodowej społeczności. Wysiłki na rzecz ochrony wolności religijnej i praw człowieka na Białorusi są kluczowe dla przyszłości Kościoła katolickiego w tym kraju.



