29 grudnia w archikatedrze przemyskiej odbyła się uroczysta msza święta w 8. rocznicę śmierci abp. Ignacego Tokarczuka. Metropolita przemyski, abp Adam Szal, w swojej homilii podkreślił, że zmarły arcybiskup był "nie najemnikiem, lecz w całym tego słowa znaczeniu, dobrym pasterzem powierzonej sobie owczarni".
Abp Ignacy Tokarczuk, który zmarł w 2012 roku, przez wiele lat był pasterzem archidiecezji przemyskiej. Jego posługa była wyjątkowa ze względu na niezłomną postawę w obliczu komunistycznych prześladowań oraz zaangażowanie w budowanie Kościoła w trudnych czasach PRL-u.
W uroczystości wzięli udział także biskupi pomocniczy archidiecezji przemyskiej: bp Stanisław Jamrozek i bp Krzysztof Chudzio. Wspólnie z wiernymi modlili się o wieczny odpoczynek dla abp. Tokarczuka i dziękowali za jego życie i posługę.
Abp Adam Szal w swojej homilii przypomniał, że abp Tokarczuk był człowiekiem głębokiej wiary i niezachwianej odwagi. Jego postawa była inspiracją dla wielu wiernych, którzy w trudnych czasach znajdowali w nim oparcie i duchowe wsparcie.
rocznica śmierci abp. Ignacego Tokarczuka jest okazją do refleksji nad jego życiem i dziedzictwem. Jego przykład dobrego pasterza, który z oddaniem służył Kościołowi i narodowi, pozostaje aktualny w dzisiejszych czasach.Wydarzenie to jest także ważnym momentem dla wspólnoty archidiecezji przemyskiej, która pamięta o swoim długoletnim pasterzu i czerpie z jego nauk i przykładu.



