W Ewangelii na dzień 24 grudnia 2020 roku, czytamy fragment z Ewangelii św. Łukasza (Łk 1, 78-79), w którym św. Jan Chrzciciel wypowiada słowa prorocze o narodzeniu Jezusa: "Dzięki serdecznej litości naszego Boga, z jaką nas nawiedzi z wysoka Wschodzące Słońce, by oświecić tych, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki skierować na drogę pokoju". To przesłanie jest szczególnie aktualne i poruszające w czasie Bożego Narodzenia.
Św. Jan Chrzciciel, który przygotowywał drogę dla Jezusa, w swoim proroczym błogosławieństwie podkreśla, że narodzenie Chrystusa jest aktem Bożej miłości i litości. Bóg, który "nawiedzi z wysoka Wschodzące Słońce", przynosi światło i nadzieję tym, którzy żyją w mroku i cieniu śmierci. To przypomnienie o tym, że Jezus jest światłem, które oświeca nasze życie i prowadzi nas na drogę pokoju.
W czasie Bożego Narodzenia, gdy świętujemy narodziny Jezusa, warto zastanowić się nad tym, jakie światło i nadzieję przynosi On do naszego życia. Jakie mroki i cienie śmierci mogą nas otaczać? Czy jesteśmy gotowi przyjąć Jezusa jako światło, które może rozproszyć te ciemności?
Św. Jan Chrzciciel zachęca nas do skierowania naszych kroków na drogę pokoju. To wezwanie do życia w harmonii z Bogiem i z bliźnimi, do poszukiwania pokoju wewnętrznego i zewnętrznego. W czasach, gdy świat jest pełen niepokoju i konfliktów, przesłanie Bożego Narodzenia jest szczególnie ważne – przypomina nam o potrzebie miłości, pojednania i pokoju.
Ewangelia z 24 grudnia 2020 roku jest również okazją do refleksji nad tym, jakie światło i nadzieję chcemy przynieść do życia innych ludzi. Czy jesteśmy gotowi być światłem i nadzieją dla tych, którzy żyją w mroku i cieniu? Czy nasze życie jest świadectwem Bożej miłości i litości?
W czasie Bożego Narodzenia, gdy świętujemy narodziny Jezusa, warto zastanowić się nad tym, jakie światło i nadzieję chcemy przynieść do naszego życia i do życia innych. Niech przesłanie św. Jana Chrzciciela będzie dla nas przypomnieniem o potrzebie przyjęcia Jezusa jako światła, które może rozproszyć mroki naszego życia i skierować nasze kroki na drogę pokoju.



