W bazylice kieleckiej odbyła się uroczysta Msza św. na zakończenie roku 2020, podczas której wierni zgromadzeni w świątyni wspólnie modlili się o błogosławieństwo na nadchodzący rok. Eucharystii przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski, a homilię wygłosił proboszcz, ks. Adam Kędzierski.
W swojej homilii, ks. Kędzierski podkreślił znaczenie upływającego czasu i jego wpływ na nasze życie duchowe i moralne. "Panie, wybacz, bo pogubiliśmy się, pogubiła się nam hierarchia wartości" – mówił proboszcz, zachęcając wiernych do refleksji nad tym, co naprawdę jest ważne w naszym życiu.
Biskup Jan Piotrowski, przypominając o mijającym roku, zwrócił uwagę na wyzwania i trudności, z jakimi musieliśmy się zmierzyć. W swojej homilii, biskup podkreślił, że czas jest darem, który powinniśmy wykorzystać na budowanie relacji z Bogiem i bliźnimi, a także na rozwój duchowy i moralny.
Msza św. na zakończenie roku była okazją do podsumowania mijających dwunastu miesięcy i zastanowienia się nad tym, co udało nam się osiągnąć, a co wymaga poprawy. Wierni zgromadzeni w bazylice kieleckiej modlili się o błogosławieństwo na nadchodzący rok, prosząc Boga o mądrość, siłę i wsparcie w realizacji swoich planów i marzeń.
W obliczu wyzwań, z jakimi musieliśmy się zmierzyć w 2020 roku, Msza św. na zakończenie roku była szczególnym momentem refleksji i modlitwy. Wierni z Kielc i okolic mieli okazję do zastanowienia się nad swoim życiem duchowym i moralnym, a także do wyrażenia wdzięczności za otrzymane łaski i prośby o błogosławieństwo na przyszłość.
Uroczysta Msza św. w bazylice kieleckiej była wyrazem jedności i wspólnoty wiernych, którzy w obliczu trudności i niepewności szukają oparcia w wierze i nadziei. To przypomnienie, że czas, który upływa, jest darem, który powinniśmy wykorzystać na budowanie relacji z Bogiem i bliźnimi, a także na rozwój duchowy i moralny.



