W poniedziałek, 18 stycznia 2021 roku, społeczność parafialna zgromadziła się, aby pożegnać śp. ks. Andrzeja Wolnego, proboszcza, który odszedł po zmaganiach z koronawirusem. Msza św. pogrzebowa odbyła się w kościele parafialnym, gromadząc licznych wiernych, przyjaciół i współpracowników zmarłego duchownego.
Ks. Andrzej Wolny był nie tylko duszpasterzem, ale także sercem i duszą swojej parafii. Jego zaangażowanie w życie wspólnoty wiary było niezwykłe. "Ks. Andrzej był człowiekiem głębokiej wiary i nieustającej troski o bliźnich" – wspominał jeden z parafian. "Jego kazania były pełne mądrości i nadziei, a on sam zawsze miał czas, aby wysłuchać i pomóc."
Podczas uroczystości pogrzebowych, ks. Jerzy Fryczowski, kolega rocznikowy zmarłego, wygłosił poruszające kazanie. "Śp. ks. Andrzej Wolny nie doczekał szczepionki, ale on był już dawno zaszczepiony w Kościół, we wspólnotę wiary w zmartwychwstanie, w bezkresną wieczność" – powiedział ks. Fryczowski. "Jego życie było świadectwem miłości do Boga i ludzi, a jego śmierć przypomina nam o tym, co naprawdę ważne."
Wierni zgromadzeni na pogrzebie podkreślali, jak wielki wpływ ks. Andrzej miał na ich życie duchowe i społeczne. "Był dla nas jak ojciec, zawsze gotowy do pomocy i wsparcia" – dzieliła się jedna z parafianek. "Jego śmierć to ogromna strata, ale jego duch pozostanie z nami na zawsze."
Pogrzeb śp. ks. Andrzeja Wolnego był nie tylko pożegnaniem, ale także okazją do refleksji nad wartościami, które reprezentował. Jego życie i posługa przypominają nam o tym, że prawdziwa siła tkwi w miłości, poświęceniu i wierze. "Ks. Andrzej był człowiekiem, który żył dla innych, a teraz jego duch będzie nas prowadził" – podsumował ks. Fryczowski.
Społeczność parafialna żegna swojego ukochanego proboszcza z głębokim smutkiem, ale także z nadzieją na spotkanie w wieczności. Ks. Andrzej Wolny pozostanie w pamięci jako człowiek, który swoim życiem i posługą wskazywał drogę do Boga i miłości bliźniego.



