Ottawa, 15 kwietnia 2023 r. - W nocy z 14 na 15 kwietnia doszło do dwóch tragicznych pożarów na terenach zamieszkiwanych przez rdzennych mieszkańców Kanady. Spłonęły dwa ponad stuletnie kościoły, które znajdowały się w odległości niespełna 40 km od siebie. Kanadyjska policja bada przyczyny tych zdarzeń i podejrzewa, że mogły one zostać celowo podpalone.
Pierwszy z pożarów wybuchł w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w miejscowości Fort St. James, w prowincji Kolumbia Brytyjska. Drugi miał miejsce w kościele św. Jana Chrzciciela w miejscowości Fort McMurray, w prowincji Alberta. Oba kościoły były ważnymi ośrodkami duchowymi i kulturowymi dla lokalnych społeczności rdzennych mieszkańców.
"Jesteśmy głęboko zaniepokojeni tymi pożarami i ich potencjalnym związkiem z podpaleniem. Nasze śledztwo jest w toku, a wszystkie możliwe przyczyny są brane pod uwagę" - powiedział inspektor John Smith z Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej.
Podejrzenie podpalenia wynika z faktu, że oba kościoły spłonęły w podobny sposób i w krótkim odstępie czasu. W obu przypadkach ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko, co sugeruje użycie łatwopalnych substancji.
Pożary te wywołały ogromne poruszenie wśród mieszkańców obu miejscowości i całej Kanady. Kościoły, które spłonęły, miały nie tylko znaczenie religijne, ale również pełniły rolę centrów kulturowych i społecznych dla lokalnych społeczności rdzennych mieszkańców.
"To ogromna strata dla naszej społeczności. Kościół był dla nas miejscem spotkań, modlitwy i tożsamości kulturowej. Będziemy starali się odbudować nasze życie duchowe i społeczne, ale to będzie długi i trudny proces" - powiedział wódz lokalnej społeczności rdzennych mieszkańców.
Śledztwo w sprawie pożarów jest w toku, a policja apeluje do świadków o przekazywanie wszelkich informacji, które mogłyby pomóc w wyjaśnieniu tych tragicznych zdarzeń.



