Najnowszy dokument papieża Franciszka, "Traditionis Custodes", ograniczający używanie przedsoborowego rytu Mszy św. w Kościele powszechnym, wywołał mieszane reakcje wśród wiernych i duchownych na całym świecie. Dokument ten, wydany 16 lipca 2021 roku, zastąpił poprzedni dokument Benedykta XVI "Summorum Pontificum" z 2007 roku.
Według niemieckiej agencji katolickiej KNA, na całym świecie trwają analizy i oceny motu proprio papieża Franciszka. Niektórzy wierni i duchowni przyjęli tę decyzję z zadowoleniem, widząc w niej powrót do jedności liturgicznej w Kościele. Inni jednak wyrazili swoje rozczarowanie i obawy o przyszłość tradycyjnej liturgii.
W Europie i Stanach Zjednoczonych reakcje były zróżnicowane. W Niemczech, gdzie tradycyjna liturgia cieszy się dużą popularnością, niektórzy duchowni i wierni wyrazili swoje niezadowolenie z ograniczeń nałożonych przez papieża. Z drugiej strony, inni duchowni i teologowie przyjęli dokument z zadowoleniem, widząc w nim szansę na większą jedność liturgiczną i duchową w Kościele.
W Stanach Zjednoczonych również pojawiły się różne opinie. Niektóre parafie, które wcześniej korzystały z tradycyjnego rytu Mszy św., muszą teraz dostosować się do nowych wytycznych. Wielu wiernych wyraziło swoje obawy o przyszłość tradycyjnej liturgii, podczas gdy inni widzą w tej decyzji szansę na odnowę i jedność w Kościele.
Papież Franciszek w swoim dokumencie podkreślił, że tradycyjny ryt Mszy św. powinien być sprawowany w sposób zgodny z nauczaniem Soboru Watykańskiego II i współczesnymi dokumentami Kościoła. Zaznaczył również, że lokalni biskupi mają prawo do zezwolenia na sprawowanie tradycyjnej liturgii, ale tylko wtedy, gdy jest to zgodne z dobrem wspólnoty parafialnej i nie prowadzi do podziałów.



