W czwartek, 15 września, Kabul stał się areną podwójnego zamachu terrorystycznego w okolicach lotniska, w wyniku którego rannych zostało ponad 150 osób. Lekarze i pielęgniarki w kabulskich szpitalach przez całą noc z czwartku na piątek walczyli o życie poszkodowanych.
Sytuacja w szpitalach jest krytyczna. Bloki operacyjne były zajęte przez całą noc, a niektórzy ranni znajdują się w stanie krytycznym. Jak informuje jeden ze szpitali, personel medyczny pracuje bez przerwy, aby udzielić pomocy potrzebującym.
"Lekarze i pielęgniarki pracują na granicy swoich możliwości, aby ratować życie rannych" – powiedział jeden z lekarzy, cytowany przez BBC. "Szpitale są przeciążone, a liczba poszkodowanych wciąż rośnie."
Zamachy terrorystyczne w Kabulu wywołały falę oburzenia i potępienia na całym świecie. Władze afgańskie zapewniają, że robią wszystko, co w ich mocy, aby zapewnić bezpieczeństwo obywatelom i zapobiec podobnym atakom w przyszłości.
Tymczasem personel medyczny w kabulskich szpitalach apeluje o wsparcie i pomoc międzynarodową. "Potrzebujemy dodatkowych lekarzy, pielęgniarek i sprzętu medycznego, aby sprostać tej sytuacji" – mówi jeden z lekarzy.
Ataki terrorystyczne w Kabulu są kolejnym ciosem dla kraju, który od lat zmaga się z niestabilnością polityczną i społeczną. W obliczu tej tragedii, cała społeczność międzynarodowa musi zjednoczyć się, aby wspierać Afganistan w jego dążeniu do pokoju i stabilizacji.



