W trakcie swojej 34. podróży apostolskiej, papież Franciszek odwiedził Węgry i Słowację, gdzie przewodniczył Mszy św. na zakończenie 52. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w Budapeszcie. W swojej homilii, Ojciec Święty poruszył temat relacji między człowiekiem a Bogiem, przestrzegając przed odsuwaniem Pana „na bok” i uważaniem się za ludzi religijnych.
Papież Franciszek podkreślił, że w życiu duchowym ważne jest, aby nie traktować Boga jako kogoś, kto jest potrzebny tylko wtedy, gdy mamy jakieś problemy lub potrzeby. Zaznaczył, że relacja z Bogiem powinna być głęboka i autentyczna, a nie ograniczona do instrumentalnego wykorzystywania Jego łaski.
Ojciec Święty przypomniał, że może się zdarzać, iż ludzie, mimo swojej religijności, odsuwają Pana „na bok”, skupiając się na własnych sprawach i interesach. Podkreślił, że prawdziwa wiara wymaga otwartości na Boga i gotowości do służby innym, a nie tylko na korzystanie z Jego łaski w celu zaspokojenia własnych potrzeb.
Homilia papieża Franciszka była wezwaniem do głębszej refleksji nad własną relacją z Bogiem i do odnowienia swojej wiary. Ojciec Święty zachęcił wiernych do bycia ludźmi, którzy nie tylko mówią o Bogu, ale również żyją zgodnie z Jego nauką i służą innym.


