W niedzielę, 12 grudnia, kibice skoków narciarskich nie będą mogli podziwiać Kamila Stocha na skoczni w Klingenthal. Nasz najlepszy zawodnik, który w sobotę stanął na podium Pucharu Świata, zmuszony jest wycofać się z niedzielnego konkursu z powodu zaostrzenia objawów chorobowych.
Stoch, który w sobotnim konkursie zajął trzecie miejsce, pokazał się z bardzo dobrej strony, udowadniając, że należy do światowej czołówki skoczków narciarskich. Niestety, w niedzielę nie będzie mógł powtórzyć swojego sukcesu.
Jak się okazuje, już w sobotę pojawiły się u Stocha pierwsze objawy chorobowe, które nasiliły się w nocy. Zawodnik nie spał całą noc, co miało wpływ na jego samopoczucie i zdolność do startu w niedzielnym konkursie.
Decyzja o wycofaniu się z niedzielnych zawodów została podjęta przez sztab szkoleniowy Kamila Stocha w porozumieniu z lekarzami i samym zawodnikiem. Priorytetem jest zdrowie i dobre przygotowanie do kolejnych startów w sezonie.
Kamil Stoch, mimo nieobecności w niedzielnym konkursie, pozostaje jednym z faworytów do zwycięstwa w całym cyklu Pucharu Świata. Jego sobotni sukces pokazuje, że jest w doskonałej formie i może liczyć na kolejne dobre wyniki w nadchodzących zawodach.
Wycofanie się Kamila Stocha z niedzielnego konkursu w Klingenthal jest dla kibiców i całej polskiej reprezentacji rozczarowaniem, ale zdrowie zawodnika musi być zawsze na pierwszym miejscu. Wierzymy, że Kamil szybko wróci do pełni sił i będzie walczył o kolejne sukcesy w Pucharze Świata.



