Papież Franciszek zadzwonił do włoskiej rodziny zastępczej, aby podziękować za ich niezwykłe poświęcenie i miłość wobec dwojga niepełnosprawnych dzieci, które wychowują. Ta poruszająca rozmowa telefoniczna stała się symbolem bliskości i troski papieża o najbardziej potrzebujących.
Rodzina zastępcza, w skład której wchodzą Caterina i jej mąż, od lat opiekuje się dziećmi z niepełnosprawnościami. Ich zaangażowanie i oddanie sprawiły, że papież Franciszek postanowił osobiście skontaktować się z nimi, aby wyrazić swoje uznanie i wsparcie.
Caterina, która odebrała telefon od papieża, była głęboko poruszona tą rozmową. "Miałam wrażenie, że rozmawiam z przyjacielem. Chciał poznać bliżej historie naszych dzieci" - wyznała. Papież Franciszek wykazał się niezwykłą empatią i zrozumieniem dla trudności, z jakimi rodzina zastępcza musi się mierzyć na co dzień.
Rozmowa telefoniczna z papieżem była dla Cateriny i jej męża nie tylko wyrazem uznania, ale także źródłem siły i motywacji do dalszej pracy. "To było dla nas ogromne wzruszenie i potwierdzenie, że to, co robimy, ma sens" - dodała Caterina.
Papież Franciszek, znany ze swojego zaangażowania w sprawy społeczne i troski o najbardziej potrzebujących, chciał w ten sposób podkreślić znaczenie rodzin zastępczych i ich nieoceniony wkład w opiekę nad dziećmi w trudnej sytuacji życiowej.
Ta poruszająca rozmowa telefoniczna stała się symbolem bliskości papieża z wiernymi i jego troski o najmłodszych i najbardziej bezbronnych członków społeczeństwa.



