Władze Uniwersytetu Jagiellońskiego podjęły zdecydowane kroki w odpowiedzi na skandaliczną wypowiedź jednego ze swoich pracowników, Samuela Nowaka, dotyczącą ludzkich płodów.
Jak poinformował Adrian Ochalik, rzecznik UJ, umowa o pracę z Samuelem Nowakiem zostanie rozwiązana.
W ubiegłym tygodniu rzecznik Instytutu Psychologii UJ, a zarazem działacz skrajnie lewicowej Partii Razem, "zasłynął" internetowym wpisem, w którym wyraził kontrowersyjne opinie na temat ludzkich płodów.
Wypowiedź Nowaka wywołała oburzenie wśród społeczności akademickiej i opinii publicznej, co skłoniło władze uczelni do podjęcia natychmiastowych działań.
"Uniwersytet Jagielloński zawsze stoi na straży wartości akademickich i etycznych. Wypowiedź Samuela Nowaka jest nie do zaakceptowania i niezgodna z naszymi zasadami" - powiedział Adrian Ochalik.
Rozwiązanie umowy o pracę z Nowakiem jest wyrazem determinacji uczelni w obronie standardów etycznych i akademickich, a także sygnałem dla innych pracowników, że takie zachowania nie będą tolerowane.
Skandaliczna wypowiedź Nowaka podkreśla znaczenie odpowiedzialności pracowników naukowych za swoje publiczne wypowiedzi i ich wpływ na wizerunek uczelni.
Uniwersytet Jagielloński, jako jedna z najstarszych i najbardziej renomowanych uczelni w Polsce, dba o utrzymanie wysokich standardów etycznych i akademickich, co jest kluczowe dla jego reputacji i misji edukacyjnej.
Decyzja o rozwiązaniu umowy z Samuelem Nowakiem jest krokiem w kierunku zachowania integralności i wiarygodności Uniwersytetu Jagiellońskiego w oczach społeczności akademickiej i opinii publicznej.



