W obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji i agresji na Ukrainę, prezes Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) ponowił apel o wyrugowanie z polskiej przestrzeni publicznej elementów upamiętniających i gloryfikujących komunizm. Jego zdaniem, odwołania do dawnego Związku Radzieckiego są jedną z form legitymizacji ataku Putina na Ukrainę i stanowią poważne zagrożenie dla suwerenności i bezpieczeństwa Polski.
Prezes IPN podkreślił, że utrzymywanie w przestrzeni publicznej symboli i upamiętnień związanych z komunizmem jest nie tylko niezgodne z prawdą historyczną, ale również szkodliwe dla współczesnego wizerunku Polski i jej relacji międzynarodowych. Wzywa więc do podjęcia zdecydowanych działań na rzecz usunięcia tych elementów i zastąpienia ich upamiętnieniami bohaterów walki o niepodległość i demokrację.
Jednym z kluczowych argumentów prezesa IPN jest fakt, że gloryfikacja komunizmu w przestrzeni publicznej może być wykorzystywana przez propagandę rosyjską jako uzasadnienie dla agresywnej polityki wobec Ukrainy i innych krajów regionu. W obliczu zagrożenia ze strony Rosji, konieczne jest więc jednoznaczne potępienie komunizmu i zerwanie z jego upamiętnianiem w Polsce.
Prezes IPN zwrócił również uwagę na konieczność edukacji historycznej i przypominania o zbrodniach komunizmu, aby młode pokolenia były świadome prawdziwego oblicza tego systemu. Wzywa do podjęcia działań na rzecz promowania wiedzy o ofiarach komunizmu i bohaterach walki z tym reżimem.
Apel prezesa IPN o zerwanie z upamiętnianiem komunizmu w przestrzeni publicznej jest wyrazem troski o suwerenność i bezpieczeństwo Polski oraz dążenia do prawdy historycznej. Jego wezwanie do podjęcia zdecydowanych działań w tej kwestii jest ważnym głosem w dyskusji o przyszłości naszego kraju i jego relacji z sąsiadami.



