W obliczu trwającej inwazji Rosji na Ukrainę, nuncjusz apostolski w Kijowie, abp Visvaldas Kulbokas, wykazuje się niezwykłą odwagą i poświęceniem, decydując się pozostać w stolicy mimo zagrożenia. W wywiadzie dla niemieckiej stacji radiowej "Radio Horeb", abp Kulbokas wyjaśnił swoją decyzję, podkreślając, że opuszczenie Ukrainy byłoby sprzeczne z jego powołaniem.
"Byłoby to sprzeczne z moim powołaniem, gdybym teraz wyjechał i porzucił ludzi" - powiedział nuncjusz apostolski. Jego postawa jest wyrazem głębokiego zaangażowania w służbę Kościołowi i narodowi ukraińskiemu w najtrudniejszych chwilach.
Abp Visvaldas Kulbokas, mimo ryzyka i niebezpieczeństwa, pozostaje w Kijowie, aby wspierać wiernych i duchowieństwo w obliczu wojny. Jego obecność jest symbolem nadziei i wsparcia dla tysięcy Ukraińców, którzy zmagają się z codziennym zagrożeniem i cierpieniem.
Nuncjusz apostolski w Ukrainie nie tylko pozostaje w stolicy, ale także aktywnie angażuje się w działania humanitarne i duszpasterskie. Wspiera on lokalne parafie i organizacje charytatywne, a także utrzymuje kontakt z władzami kościelnymi i państwowymi, aby koordynować pomoc dla potrzebujących.
Odwaga i poświęcenie abpa Kulbokasa są inspiracją dla wszystkich, którzy w obliczu wojny i przemocy szukają siły i nadziei. Jego postawa przypomina nam o znaczeniu solidarności, miłości i służby bliźnim w najtrudniejszych okolicznościach.
Warto podkreślić, że abp Visvaldas Kulbokas nie jest sam w swojej misji. Wielu duchownych i wiernych na Ukrainie, mimo zagrożenia, pozostaje na miejscu, aby wspierać swoje wspólnoty i służyć potrzebującym. Ich odwaga i poświęcenie są przykładem dla całego Kościoła i społeczeństwa.
Niech postawa nuncjusza apostolskiego w Ukrainie będzie przypomnieniem o potrzebie odwagi, poświęcenia i miłości w obliczu wojny i cierpienia. Niech jego przykład zachęci nas wszystkich do wspierania tych, którzy znajdują się w trudnej sytuacji, i do budowania pokoju i jedności w naszych społecznościach.



