W poniedziałek 18 stycznia papież Franciszek rozpoczął swoją pielgrzymkę do Chile i Peru. W trakcie lotu do Santiago de Chile papież wysłał krótkie pozdrowienia do przywódców krajów, nad którymi przelatywał jego samolot. Jest to tradycyjny gest zgodny z watykańskim protokołem dyplomatycznym.
Prezydent Argentyny, Alberto Fernández, odpowiedział na pozdrowienie papieża Franciszka, wyrażając głęboki szacunek i miłość, jaką Argentyna darzy głowę Kościoła katolickiego. W swoim oświadczeniu prezydent podkreślił, że Argentyna zawsze towarzyszy papieżowi z miłością i szacunkiem, uznając jego wyjątkową rolę w życiu narodu i Kościoła.
Alberto Fernández zaznaczył, że papież Franciszek, jako pierwszy papież z Ameryki Łacińskiej i pierwszy papież z Argentyny, jest symbolem nadziei i dumy dla całego kontynentu. Jego pielgrzymka do Chile i Peru jest okazją do umocnienia więzi między Kościołem a narodami Ameryki Łacińskiej oraz do promowania wartości chrześcijańskich w regionie.
Prezydent Argentyny wyraził również nadzieję, że pielgrzymka papieża Franciszka będzie czasem refleksji, modlitwy i duchowego odnowienia dla wszystkich mieszkańców Chile i Peru. Podkreślił, że obecność papieża w tych krajach jest szansą na głębsze zrozumienie i realizację nauczania Kościoła w kontekście lokalnych wyzwań i potrzeb.
Gest prezydenta Argentyny wobec papieża Franciszka jest wyrazem głębokiego szacunku i miłości, jaką naród argentyński darzy swojego rodaka na Stolicy Piotrowej. Jest to również przypomnienie o znaczeniu papieża jako duchowego przywódcy i symbolu jedności dla wszystkich katolików na świecie.



