W czasach, gdy pandemia COVID-19 wywołuje lęk i izolację, ks. Marek, kapłan z diecezji kaliskiej, postanowił podjąć niezwykłe wyzwanie. Na 11 dni zamknął się w Domu Pomocy Społecznej (DPS) w Kaliszu, aby towarzyszyć podopiecznym i siostrom zakonnym w ich codziennym życiu. Jego decyzja była wyrazem głębokiej wiary i miłości do bliźniego, a także pragnienia, aby Ewangelia stała się rzeczywistością w życiu tych, którzy potrzebują wsparcia i nadziei.
Ks. Marek, który wcześniej posługiwał w państwowym DPS-ie, zdecydował się na ten krok, aby zrozumieć i wspierać podopiecznych oraz siostry zakonne w ich codziennych trudach. Jego pobyt w DPS-ie był nie tylko wyzwaniem duchowym, ale także okazją do głębszego zrozumienia potrzeb i emocji tych, którzy tam mieszkają.
W rozmowie z Anną Malec, ks. Marek wyznał: "Nie raz poryczałem się w te gogle. Tam się dzieje Ewangelia." Jego słowa oddają głębokie wzruszenie i empatię, jakie towarzyszyły mu podczas pobytu w DPS-ie. Ks. Marek doświadczył na własnej skórze, jak ważna jest obecność i wsparcie w życiu osób starszych i chorych, które często czują się zapomniane i osamotnione.
Pobyt ks. Marka w DPS-ie był również okazją do refleksji nad własnym życiem i powołaniem. Jego decyzja o zamknięciu się na 11 dni z podopiecznymi i siostrami była wyrazem głębokiej wiary i gotowości do służby innym. To wezwanie do wszystkich, abyśmy byli bardziej otwarci na potrzeby bliźnich i gotowi do poświęcenia swojego czasu i energii na rzecz tych, którzy potrzebują wsparcia.
Ks. Marek podkreślił, że jego pobyt w DPS-ie był nie tylko wyzwaniem, ale także źródłem duchowego wzrostu i inspiracji. To doświadczenie przypomniało mu o znaczeniu miłości, cierpliwości i empatii w relacjach z innymi ludźmi. Jego postawa jest przykładem, jak ważne jest wcielanie Ewangelii w codzienne życie i służenie tym, którzy są najbardziej potrzebujący.
Podsumowując, pobyt ks. Marka w Domu Pomocy Społecznej w Kaliszu był wyjątkowym wydarzeniem, które przypomniało o znaczeniu miłości, wsparcia i obecności w życiu osób starszych i chorych. Jego decyzja o zamknięciu się na 11 dni z podopiecznymi i siostrami była wyrazem głębokiej wiary i gotowości do służby innym. To wezwanie do wszystkich, abyśmy byli bardziej otwarci na potrzeby bliźnich i gotowi do poświęcenia swojego czasu i energii na rzecz tych, którzy potrzebują wsparcia. W obliczu wyzwań współczesnego świata, postawa ks. Marka jest inspiracją do budowania lepszego i bardziej ludzkiego społeczeństwa, w którym Ewangelia staje się rzeczywistością w naszym codziennym życiu.



