W związku z trwającą pandemią, diecezja warszawsko-praska wprowadza nowe formy wizyt duszpasterskich podczas kolędowania. Biskup Romuald Kamiński zwrócił się do wiernych z komunikatem, w którym wyjaśnił zmiany w tradycyjnej formie kolędowania.
"Kolędowanie ma w Polsce długą i piękną tradycję, ale z powodu trwającej pandemii dotychczasowa forma wizyt duszpasterskich z nawiedzeniem mieszkań i domów jest niemożliwa", napisał biskup Kamiński.
W celu zachowania bezpieczeństwa i zdrowia wiernych, parafian będzie można zaprosić na Mszę św. do kościoła w mniejszych grupach. To nowa forma kolędowania, która pozwoli na wspólne modlitwy i błogosławieństwo duszpasterskie w bezpiecznych warunkach.
"Chcemy, aby kolęda była czasem modlitwy i spotkania, ale musimy dostosować się do obecnych wyzwań. Zapraszamy wiernych na Msze św. w mniejszych grupach, gdzie będziemy mogli wspólnie się modlić i otrzymać błogosławieństwo", wyjaśnił biskup Kamiński.
Na wsiach i w mniejszych miejscowościach, gdzie kontakty społeczne są bardziej ograniczone, duszpasterze będą odwiedzać domy wiernych w mniejszych grupach, zachowując odpowiednie środki ostrożności.
"Na wsiach, gdzie społeczności są mniejsze, będziemy mogli odwiedzać domy wiernych w mniejszych grupach, aby zachować bezpieczeństwo i bliskość duszpasterską", powiedział ksiądz Andrzej Kowalski, proboszcz parafii wiejskiej.
Nowy sposób kolędowania w diecezji warszawsko-praskiej jest wyrazem troski o zdrowie i bezpieczeństwo wiernych w czasach pandemii. Jest to również okazja do odkrycia nowych form wspólnotowego życia religijnego i duchowego.
"Kolęda w nowej formie jest wyzwaniem, ale także szansą na odnowienie naszego życia duchowego i wspólnotowego. Chcemy, aby była czasem modlitwy, refleksji i bliskości z Bogiem i bliźnimi", stwierdził biskup Kamiński.


