W obliczu skandalu wykorzystywania seksualnego w Kościele, ks. Fortunato Di Noto, założyciel stowarzyszenia Meter, podkreśla konieczność włączenia dzieci w proces synodalny. Jego zdaniem, głos najmłodszych musi być brany pod uwagę w dyskusjach na temat przyszłości Kościoła i walki z przestępstwami seksualnymi.
Proces synodalny, rozpoczęty przez papieża Franciszka, ma na celu zwiększenie uczestnictwa wiernych w życiu Kościoła i poszukiwanie nowych dróg duszpasterskich. Jednak, jak zauważa ks. Di Noto, nie można zapominać o tych, którzy najbardziej ucierpieli w wyniku skandali – o dzieciach i młodzieży.
"Dzieci muszą mieć swoje miejsce w procesie synodalnym. Ich głos jest niezwykle ważny, ponieważ to one są przyszłością Kościoła i to one będą musiały żyć z konsekwencjami naszych decyzji" – mówi ks. Di Noto. Jego zdaniem, włączenie dzieci w proces synodalny może pomóc w lepszym zrozumieniu ich potrzeb i oczekiwań, a także wzmocnić wysiłki na rzecz ochrony ich godności i bezpieczeństwa.
Stowarzyszenie Meter, założone przez ks. Di Noto, od lat prowadzi walkę z wykorzystywaniem seksualnym nieletnich, w szczególności z pedopornografią. Jego działania obejmują edukację, wsparcie dla ofiar oraz współpracę z organami ścigania w celu wykrywania i karania sprawców przestępstw seksualnych.
Włączenie dzieci w proces synodalny może być kluczowe dla skutecznej odpowiedzi Kościoła na wyzwania związane z wykorzystywaniem seksualnym. Jak podkreśla ks. Di Noto, "tylko poprzez uwzględnienie głosu dzieci możemy zbudować Kościół, który naprawdę troszczy się o ich dobro i bezpieczeństwo".
Propozycja ks. Di Noto jest wyzwaniem dla całego Kościoła, aby w sposób odpowiedzialny i z uwagą włączyć głos najmłodszych w proces synodalny. Tylko wtedy możliwe będzie stworzenie wspólnoty, która rzeczywiście dba o dobro wszystkich jej członków, w tym tych najbardziej bezbronnych i wrażliwych.



