W dzisiejszej Ewangelii (J 4, 46-54) spotykamy Jezusa, który po rozmowie z Samarytanką przy studni Jakubowej, udaje się do miasta samarytańskiego. Jego nauczanie i cuda wywołują wielkie wrażenie na mieszkańcach, którzy zaczynają wierzyć w Niego.
"Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety świadczącej: «Powiedział mi wszystko, co uczyniłam»" - to zdanie z Ewangelii pokazuje, jak wielką moc ma słowo Jezusa. To, co usłyszała Samarytanka przy studni, stało się świadectwem, które otworzyło serca wielu ludzi na wiarę.
Jezus, widząc wiarę Samarytan, postanawia pozostać w ich mieście przez dwa dni. To czas, w którym może dzielić się swoim nauczaniem i uzdrawiać tych, którzy tego potrzebują. Jego obecność i słowa stają się źródłem wiary i nadziei dla wielu ludzi.
"I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, lecz wszyscy sami usłyszeli i doznali, że On jest prawdziwie Mesjaszem, Zbawicielem świata»" - to świadectwo Samarytan pokazuje, jak wielką rolę odgrywa słowo Jezusa w budzeniu wiary. To nie tylko opowiadanie, ale przede wszystkim doświadczenie Jego obecności i mocy, które prowadzi do wiary.
Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam o sile słowa Bożego i jego zdolności do przemieniania ludzkich serc. To wezwanie do otwartości na słowo Jezusa i gotowości do przyjęcia Jego nauczania. To również przypomnienie, że wiara rodzi się z doświadczenia Jego obecności i mocy.
W naszym codziennym życiu, podobnie jak Samarytanie, możemy doświadczyć mocy słowa Jezusa. To może być lektura Pisma Świętego, uczestnictwo w Eucharystii, czy też spotkanie z drugim człowiekiem, który dzieli się swoim doświadczeniem wiary. To wszystko może stać się źródłem wiary i nadziei w naszym życiu.



